Archiwum 28 września 2011


wrz 28 2011 rozmowa z mamą
Komentarze: 0

Wstałem ok. 8:00.

Pieknie na dworze.

Pojechałem po słuchawki do saturna (odebrać z serwisu). Dostałem nowe.

W rossmanie hydrożel po goleniu 7,99zł. Teraz to więcej wody niż żelu...

Na skype z kolesiem.

Rozmawiałem z mamą o tym co się działo u mnie jak był Robert z Aśką. Okazało się, że wcale nie dzwoniła do Radomska w mojej sprawie i wogóle nei rozmawiała o mnie z nimi. Aśka coś wymyśla. Robert poskarżył się mamie, że niby zaproponowałem im wyjazd do Ojcowa a potem zażądałem 10zł. Wkurzył mnie tym bo wszystko inne miał zapłacone i nic nie chciałem za nic. Nie chcę ich tu widzieć.

Do pracy na 14:00. Niby więcej ludzi jak wczoraj, ale też nuda.

Ernest nie przyjedzie bo umówił się z koleżanką.