Komentarze: 0
Z tatą na jakimś osiedlu mieliśmy wymienić ( podmienić ) tablice rejestracyjne w samochodach. Z jakiegoś powodu potrzebowaliśmy je. W zamian zakładaliśmy inne . Mieliśmy je w worku ( różne rozmiary i kształty ). Zaczeliśmy je wymieniać i nagle podszedł jakiś gościu i zwrócił nam uwagę. Mnie cos nagle powstrzymało. Doszedłem do wniosku , że ludzi potem nie znajdą swoich samochodów bo mają nie te tablice co trzeba ( inne nr ) i będą mieli nieprzyjemności z policją wrazie czego. Co prawda mieliśmy te tablice zwrócic na miejsce za 2-3 dni , ale przez ten czas...do domu