mar 27 2010

w domu


Komentarze: 0

W nocy i rano padało.

Na GG napisałem E. życzenia imieninowe.

 Na targu tylko po jabłka. Miałem wogóle nie jechać , ale przestało padać.

Cały dzień przed kompem.

Dzwonił Krzysiek. Trochę pogadaliśmy. Umówiliśmy się na jutro u niego na obiad.

Dzień bez Piotra.

Wieczorem oglądam kabaret na TVP 2.

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz