cze 14 2010

szkolenia


Komentarze: 0

Wstałem po 7:00.

Wyszedłem po 9:00.

Na szkoleniu 7 osób i ja. Jest gościu, który kiedyś pracował w Bodedze Marques - Jacek. Szkolenei poszło spoko. Potem czekanie i szukanie szafki. Jest malutka :/.  Wyszedłem ok. 15:30.

Z Piotrem umówiłem się i poszliśmy do Biedronki. Kupiłem kurczaka, który okazał się nieświeży i odniosłem go.

Trochę boję sie tej pracy, ale co mam zrobić.

Siedzę na kompie.

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz